Praca na etat, czasem nawet dwie albo i więcej. Wszechobecny Internet w dzień i w nocy, rodzina i.. pies. Pies nie zwyczajny, bo wymagający choćby ze względu na swoją rasę. Czy da się znaleźć chwilę dla siebie kiedy urlop to za mało? Jak to wszystko połączyć?