Weekend na mazurach z psem daleko od miasta – złap oddech w dziczy
Rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady albo na mazury. Kiedy moje życie zaczyna nabierać takiego rozpędu, że ciężko mi się zatrzymać biorę psa i uciekam do natury. Choć na chwilę wybieram się na spacer do puszczy, albo do miejsca gdzie zatrzymuje się dla mnie czas. Mazury to kraina, gdzie wszystko płynie wolniej, dlatego to właśnie tam najchętniej łapię oddech.
zobacz więcej